22-02-2008
Czy te oczy mogą kłamać?
Zazwyczaj, gdy coś zaczyna się spokojnie, oczekujemy jakiejś nagłej zmiany. Może być tak nagła, jak w kampanii napoju energetycznego K-fee, który już samą reklamą dostarcza tyle adrenaliny, że łatwo nam poczuć dosłownie tę wyróżniającą cechę produktu.
Podobnie oglądając niedawną reklamę Cadbury z gorylem należało oczekiwać nagłej zmiany - kto zna piosenkę towarzyszącą małpie, od razu wie, że coś się stanie za chwilę.
Jak jednak sobie poradzić z gwiazdką YouTube, MRirian / Magibon?
Tam nic się nie dzieje do samego końca.
To oczywiście nie są reklamy, ale mają ogromny potencjał wirusowy: jej filmiki przyciągają miliony widzów i tysiące komentarzy. Nic się w nich nie dzieje - i to jest dość zaskakujące. To zazwyczaj ok. 40 sekund nicnierobienia przed ekranem. Czasem się inaczej uśmiechnie, czasem puści oczko, zawsze pokaże znak V palcami (jak każda dalekowschodnia dziewczyna podczas robienia zdjęć). I tyle. Aha, raz jadła pizzę i popijała waniliową coca-colą. Ten drobny product placement jednak wcale nie wyglądał na zaaranżowany.
Internauci zżymają się, że dziewczyna nic nie robi, powstają też mniej lub bardziej interesujące parodie jej zachowań, ale nikt nie przyciąga tak uwagi, jak ona sama. Zresztą - ci, co komentują jej zachowania, powracają, żeby zobaczyć, czy nie zrobiła czegoś nowego.
Tkwi w tym jakaÅ› metafizyka. W Internecie huczy od rozważaÅ„, kim ona jest. Podobno nie jest rodowitÄ… JaponkÄ… (ani typ urody, ani ogromne mangowe oczy nie Å›wiadczÄ… za jej japoÅ„skimi korzeniami; ani - podobno - znajomość japoÅ„skiego nie jest wystarczajÄ…co przekonujÄ…ca), nie wiadomo, ile ma lat (sama pisze, że 21, ale Internauci przypisujÄ… jej od 14 do 17). Podobno mieszka w Stanach, w Pensylwanii (ale bardzo chciaÅ‚aby do Japonii), podobno to kampania wirusowa nowego japoÅ„skiego horroru (coÅ› na ksztaÅ‚t trailera już można znaleźć na stronie magibon.com lub obejrzeć na YouTube)…
Wszystkie te “podobno” tworzÄ… jakÄ…Å› historiÄ™, ale nie tworzÄ… prawdziwej, zwartej postaci.
Na jednym z blogów można znaleźć ciekawe wyjaÅ›nienie jej zachowania. Otóż ta zmyÅ›lna dziewczyna chciaÅ‚aby trafić do japoÅ„skiego Å›wiata rozrywki i w tym celu “buduje wÅ‚asnÄ… markÄ™” wykorzystujÄ…c darmowe narzÄ™dzia dostÄ™pne w Internecie. Ma swój kanaÅ‚ na YouTube, swój blog, swój profil na MySpace, a i tak nikt nie wie, kim ona jest. Taka postmodernistyczna osobowość-zagadka, anonimowa pomimo tego, że znajÄ… jÄ… wszyscy, tajemnicza, ale pokazujÄ…ca siÄ™ w otoczeniu prywatnym, domowym.
