30-03-2010
Chiński syndrom Volvo
Wreszcie – pomyślałem na wieść o kupnie Volvo przez chińską firmę Geely – o którym donosiły wczoraj wszystkie media. Zamiar sprzedaży przez Forda szwedzkiej marki pojawił się po raz pierwszy bodaj półtora roku temu, gdy amerykański koncern motoryzacyjny podobnego ruchu dokonał z udziałami w Mazdzie. Wtedy mówiło się, że inwestorem może zostać francuski Renault (obie marki współpracowały przez wiele lat). Teraz Chińczycy zrobili świetny interes: za niewielką cenę (kilkakrotnie mniejszą niż kwota, za którą wcześniej Ford kupił Volvo) uzyskują silną markę z tradycjami, a więc coś, co bardzo trudno wypracować, szczególnie firmie z Państwa Środka, które kojarzone jest z tanimi, masowymi produktami. Nowy właściciel, który zadeklarował zachowanie dotychczasowej struktury firmy, musi się spieszyć, bo od kilku lat coraz silniej w kontekście bezpieczeństwa pozycjonuje się japońska Honda.
