02-04-2009
Pieniądze wiszą na ulicy

Wczoraj spłaciliśmy ostatnie długi zaciągnięte przez ekipę Edwarda Gierka. Zostały co prawda do spłacenia drobne zobowiązania wobec Japonii, ale najgorsze za nami. Najważniejsze, że - jak donosi dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” - pozbywamy się piętna kraju niewypłacalnego. Aby zrozumieć, z jakich kłopotów wyszliśmy, wystarczy przeczytać fragment artykułu:

Za rządów gen. Jaruzelskiego, w 1981 r., do krajów, które pożyczały nam pieniądze, wysłano faksy, że przestajemy spłacać dług gwarantowany przez polski rząd. Polska była bankrutem! Nadal spłacaliśmy dług zaciągnięty w prywatnych bankach ze strachu, że pójdą do sądu po nakaz zajęcia samolotu LOT lub polskiego statku.

W pożyczaniu pieniędzy nie ma niczego złego (choć w dobie obecnych zawirowań brzmi to może dziwnie), problem w tym, że środki pożyczone w latach 70. niemal w całości zostały zmarnowane. I pomyśleć, że w ewidencji partii politycznych prowadzonej przez Państwową Komisję Wyborczą można znaleźć „Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka”. Oczywiście można się zrzeszać w dowolnym celu, ale jeśli oni tak „na poważnie”, to aktyw partyjny powinien w całości znaleźć się w miejscu, gdzie jest dużo białego koloru, a mało klamek.

Niestety, populizm gospodarczy wciąż ma się dobrze np. w Zimbabwe, którego gospodarka właściwie przestała istnieć. W tym kiedyś jednym z najbogatszych krajów Afryki hiperinflacja osiągnęła według niezależnych źródeł… 13,2 miliarda procent miesięcznie (!). Rekordowy spadek wartości pieniądza pozwolił agencji TBWA\Hunt\Lascaris na stworzenie niezwykłej kampanii reklamowej: od drukowania billboardów tańsze okazało się wykorzystanie waluty Zimbabwe. Kampania powstała w RPA na zlecenie tamtejszej gazety, tworzonej przez emigrantów z bankrutującego kraju.

billboard_zimbabwean11

billboard_zimbabwean21

wallpaper_zimbabwean2

One Response to “Pieniądze wiszą na ulicy” »»

Trackbacks/Pingbacks »»>

  1. Pingback by Wciągające gry hazardowe | Twoje artykuły. | 04-04-2009 at 00:55

    [...] Blog przy Kawie » Blog Archive » Pieniądze wiszą na ulicy [...]


Odpowiedz »»