Archiwum: kwiecień, 2006


Plakaty dla Nowej Huty

28-04-2006 | 2 Komentarzy »

plakat.jpgGazeta Wyborcza informuje o akcji reklamowej promującej Nową Hutę. Ma ona mieć miejsce w samej dzielnicy oraz, być może, również w Krakowie oraz prasie regionalnej. Plakaty wyłonione w konkursie są proste, ale nie banalne. Nowa Huta ma ogromny potencjał i ludzi, którzy aktywnie chcą wspierać jej rozwój. Ma tylko kłopot z wizerunkiem, ale to powoli również ulega zmianie. Jak tak dalej pójdzie, będzie służyć jako przykład udanej i zaplanowanej zmiany wizerunku miejsca.

Używaj myszki z przyjemnością

28-04-2006 | Skomentuj »

mysz.jpgAXE wyprodukowało niecodzienną podkładkę pod myszkę komputerową. Drobny gadżet, a cieszy. Prosta reklama, a jaka przekonująca, w sam raz dla tych, co kochają ten dezodorant i sposób jego promocji.

Gadu-gadu nocą

28-04-2006 | Skomentuj »

seraf.jpgZ informacji prasowej na stronie komunikatora internetowego Gadu Gadu: „28 kwietnia [to już dziś - przyp. red.] na rynku ukaże się płyta “Gadu Gadu”, na której Anna Serafińska zaśpiewa utwory do tekstów Agnieszki Osieckiej. Album promuje singiel z piosenką “Ludzkie gadanie” ze znanym refrenem “gadu gadu nocą…”.

Patronat medialny nad płytą oraz trasą koncertową sprawuje m.in. komunikator Gadu-Gadu. Producent komunikatora Gadu-Gadu przyznał artystce specjalny numer Gadu-Gadu – 2804 (data premiery płyty), poprzez który będzie można kontaktować się z piosenkarką. Numer ten będzie oficjalnym numerem kontaktowym podczas promocji zarówno płyty, jak i towarzyszącej jej trasy koncertowej.”

Udało się GG. Nie dość, że jako pierwsze zgarnęło śmietankę z rynku, to jeszcze ma taką nazwę, która nie stanie się tak łatwo nazwą kategorii. Nikt nie “gadugaduje”, raczej „gada na gg”. Na dodatek „gadu gadu” to zwrot z potocznego języka, który już wcześniej trafił do piosenki. Teraz wystarczy tylko wspierać wszystkie odniesienia do twórczości Osieckiej, o ile zawierają utwór „Gadu gadu nocą”.

Jak to z nazwami bywa…

26-04-2006 | Skomentuj »

Ostatnio pojawiła się w telewizji reklama ciasteczek o wdzięcznej nazwie “Starczoki”. Dobranie trafnej nazwy nie należy do zadań najłatwiejszych. Twórcom tej marki chodziło zapewne o to, że na ciasteczkach widać gwiazdki z czekolady, chcieli też chyba nadać kosmopolitycznego szlifu marce przez wykorzystanie języka angielskiego. Wyszło szkaradzieństwo, budzące skojarzenia ze “starcem, któremu coś sterczy” - taką opinię zdarzyło mi się usłyszeć.

Zanikające gatunki

26-04-2006 | Skomentuj »

wst.jpgWWF, ekologiczna organizacja broniąca praw zwierząt, przeprowadziła kampanię, w której wykorzystała znane logotypy z przedstawieniami zwierząt. Usunięcie z nich wizerunków zwierząt miało uzmysłowić problem tępienia zagrożonych gatunków z naszej planety. Szkoda że gatunki nie odradzają się w komputerach grafików, jak symbole marek.

mgm.jpg

Peugeot

Google

lowen.jpg

Nowe rynki dla prezerwatyw

26-04-2006 | Skomentuj »

Kościół powoli przełamuje niechęć do stosowania prezerwatyw przez katolików. Na razie chodzi jedynie o dopuszczalność stosowania przez osoby chore, ale ten wyłom pozwoli być może na dalszą liberalizację. Co za tym idzie, przed producentami prezerwatyw otworzą się nowe możliwości - powoływanie się na oficjalne stanowisko Kościoła.

Tanie latanie bez ry(d)zyka

26-04-2006 | Skomentuj »

rydzyk.jpgW “Gazecie Wyborczej” opis ciekawej promocji. Kto się przyzna, że utopił pieniądze powierzając świadectwa NFI Radiu Maryja, ma szansę na darmowy przelot w dowolne miejsce, w które lata RyanAir. Dotyczy to jedynie pierwszych 50 osób i nie muszą w żaden sposób udowadniać swego braku rozsądku. Robert Rewiński Ryanair promuje się giełdową klapą ojca Rydzyka, “Gazeta Wyborcza”, 25-04-2006.

Oglądać, a może uprawiać

24-04-2006 | Skomentuj »

Trawestując mądrość Pascala można powiedzieć, że Wszechświat to taka kula, której środek jest wszędzie, a powierzchnia nigdzie. Obecnie ten Wszechświat ma kształt piłki nożnej. Kto żyw, sięga ku niej po wsparcie swej marki. Sport jest doskonałym polem do rywalizacji, także marketingowej. A z okazji mistrzostw świata przez najbliższe półrocze nie mamy ucieczki przed tym sportem.

Firmy tym razem skierowały swoją uwagę na młodych konsumentów. Jest jeszcze nadzieja, że wyrosną z nich prawdziwi kibice, a nie wandale, o których ze zgrozą opowiada cała Europa. Zanim to nastąpi, należy ich uprzednio uwarunkować tak, aby kibicowanie nie kojarzyło im się z ustawkami, bitwami miejskimi, ale z marką, sponsorem, przeżyciami, które jedynie dostatecznie mocna firma może im zagwarantować. Uwarunkowanie to nie może też rodzić frustracji, ale ochotę do wspólnej zabawy. Na razie bowiem kochamy sport, lecz tylko jako widzowie. Nienawidzimy go uprawiać.

Firma Nike rozpoczęła kampanię reklamową z serią słynnych piłkarzy. Nic tak nie przyciągnie do marki, jak słynny i uwielbiany bohater. Spoty dostępne są na specjalnej stronie, ruszają również rozgrywki dla młodzieży – słowem, standardowe działania na światowym poziomie.

Coca-Cola wraz z Electronics Arts również zapraszają nastolatków, ale do wirtualnych rozgrywek. Nagrodą jest wyjazd na mistrzostwa świata. Można jednak przy okazji nieźle się rozerwać grając w grę FIFA 06. Kampania stanowi doskonałe narzędzie nie tylko wzmacniania i odmładzania wizerunku coli, lecz również promocji gry sieciowej. Współpraca kilku podmiotów w celu wspólnej promocji nie jest czymś niecodziennym, ale ta wydaje się szczególnie trafna, także ze względu na kompleksowość budowy doznań młodych konsumentów. Szkoda, że ćwiczą tylko ruchy myszką.

Inne firmy stawiają na aktywne uprawianie sportu, proponując własne „mini mistrzostwa” i celując jednocześnie w młodsze grupy wiekowe. Tak właśnie postąpił dystrybutor obuwia Deichmann, zapraszając do majowego turnieju kilka tysięcy dzieci, zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Obowiązują parytety – w drużynie musi być przynajmniej jedna dziewczynka. Poszczególne drużyny będą walczyć w barwach państw, których reprezentacje biorą udział w mistrzostwach. Impreza jest płatna – 50 zł za dziecko, płatne na konto stowarzyszenia Redeco, współorganizatora akcji. Doznania sportowe dla dzieci, finansowe dla rodziców.

Powyższe dwie kampanie działy się w dwóch różnych rzeczywistościach – Coca-Cola zapraszała do wirtualnego, Deichmann do prawdziwego świata. Natomiast nasz monopolista telekomunikacyjny dokonał „syntezy” obu poprzednich organizując Puchar TP, jednocześnie pozwalając na rozgrywki również na stronie internetowej.

Inny operator telekomunikacyjny, PTC ERA został Oficjalnym Operatorem Komórkowym Mistrzostw. Tytuł ten to zasługa Deutsche Telekom, sponsora mistrzostw, który docenił w ten sposób współpracę z PTC, firmą powiązaną przez T-Mobile z niemieckim telekomem. Oczywiście Era również organizuje promocję, w której można wygrać wyjazd, przygotowuje specjalne serwisy itp. Jak wszyscy.

Reklamodawcy niestety nie dadzą nam zapomnieć o mistrzostwach świata w piłce nożnej. Firmy traktują to jako okazję do wyróżnienia się i powiązania swych marek ze sportową rywalizacją, dołączenie do zainteresowania, jakim ten sport darzymy. Co jednak dla tych, którzy niespecjalnie przepadają za piłką? Co dla kobiet, które w te wakacje będą musiały znosić cierpliwie objawy męskiego zainteresowania piłką? O tym napiszemy jutro w „Aktualnościach”.

Innym problemem może stać się opisywany w zeszłym roku „marketing podstępny” (ambush marketing), czyli podszywanie się pod konkurenta poprzez sprytne planowanie mediów. Postaramy się śledzić takie kampanie, może uda nam się wyłowić szczególnie smakowity przykład.

Zmieńmy temat. Wprawdzie dotyczy on rywalizacji, ale na poważniejszym gruncie marketingu bezpośredniego: nie będzie już dwóch konkursów w tej branży – zamiast dotychczasowego Boomeranga, przyznawanego przez SMB i Złotej Strzały, przyznawanej przez Media i Marketing Polska (skądinąd pisma o raczej nieintuicyjnych związkach z marketingiem bezpośrednim) będzie teraz jedna, wspólna inicjatywa – Golden Arrow, w zamierzeniu mająca obejmować całą Europę Środkową. Życzymy powodzenia i będziemy obserwować z uwagą rozwój konkursu. Dla zainteresowanych – prace należy przesyłać do 31 maja.

Skoro już o konkursach i rankingach mowa. Właśnie zostały ogłoszone wyniki badań European Trusted Brands wydawnictwa Reader’s Digest. Na szczytach bez specjalnych zmian: Nokia, Nivea, Visa. Natomiast istotne są „zaszczytne miejsca srebrne”, wyróżniane specjalnie w polskim badaniu, których „rokroczne zmiany obrazują reakcje konsumentów na pozycję rynkową marek”, jak można przeczytać w informacji prasowej.

Rywalizacja, czy to sportowa, czy rynkowa, niesie ze sobą wartość dla klienta - wygrywa ten, kto lepiej spełnia jego oczekiwania. Chociaż w przypadku naszych piłkarzy brzmi to jak paradoks.

Jeszcze o optykach

14-04-2006 | Skomentuj »

optycy.jpgTym razem reklama telewizyjna, nieco pieprzna. Pokazuje zabawną pomyłkę, która może zdarzyć się, gdy kobieta nie ma okularów. Plik można pobrać, zaznaczając prawym przyciskiem myszy poniższy link i wybierając opcję „Zapisz element docelowy jako…”: Brak okularów

Na chorobę ci palenie

14-04-2006 | 1 Komentarz »

palenie.jpgPlakat antynikotynowy: “Słowa polują na palaczy” (wolne tłumaczenie, nie będę się upierać, jeśli ktoś zaproponuje lepsze). Czarne słowa to lista chorób wywołanych paleniem. Może plakat nie szokuje spektakularnie, ale robi wrażenie. Gdzieś w świecie powstają jeszcze plakaty, które wykorzystują typografię. Klient: ADESF (Associação de Defesa da Saúde do Fumante), organizacja antynikotynowa z Brazylii. Agencja: EBM