Archiwum: 'Advertainment' Category


Królestwo rozrywki z Północy

18-11-2008 | Skomentuj »

Normalnie poświęca się im dwa, góra trzy zdania – no, może akapit. Dopełnienie kampanii reklamowej w Internecie. A tu okazuje się, że to samoistny projekt, całkiem sensownie pomyślany, wart na dodatek 600 tysięcy euro. No i interaktywny, zaprojektowany jako środek dotarcia do młodszych i nie całkiem młodych konsumentów. Mam na myśli projekty zaprezentowane przez Davida Erikssona z North Kingdom podczas fantastycznego wykładu zorganizowanego w Krakowie przez Opcom.

Get the Glass opisywaliśmy w Marketingu przy Kawie półtora roku temu, poświęcając grze nieco ponad akapit i zauważając pewną niespójność, niezależność między reklamą telewizyjną a grą on-line. O tym fakcie wspominał też David podczas wykładu.

Na YouTube jest kilka klipów obrazujących charakter pracy w North Kingdom podczas przygotowywania gry. Kto nie był na wykładzie, temu pliki wskazane w komentarzach na blogu Opcomu oraz poniższe materiały mogą się przydać:

Grze Coke Zero poświęciliśmy nieco więcej uwagi: pełny artykuł o grze przygotowanej przez North Kingdom, inny o pozostałych grach promujących dietetyczną colę dla mocnych facetów.

Poniżej niemiecki klip wykorzystany w prezentacji Davida:

Te projekty mogłyby istnieć samodzielnie, stanowią wartość same w sobie. Warto skorzystać z przedstawionych na wykładzie pomysłów dotyczących organizacji i stylu pracy. Dobrze byłoby, gdyby szły za nimi jeszcze takie budżety…

Jednak wraz ze wzrostem branży internetowej, która zawłaszcza sobie termin „interaktywna”, marketing będzie zaczynał się w nowych mediach, tam w pełni realizując swój potencjał angażowania konsumentów. Już obecnie trudno wyobrazić sobie agencje marketingu bezpośredniego bez kompetencji w sferze marketingu internetowego i mobilnego. Nieco łatwiej wyobrazić sobie agencje interaktywne, które nie mają pojęcia o komunikacji innymi kanałami oraz o istocie prawdziwego marketingu bezpośredniego (interaktywnego), obliczonego nie tyle na oślepianie technicznymi fajerwerkami, ile na budowanie przywiązania do marki.

Człowiek kursor

27-06-2008 | 10 Komentarzy »

Na YouTube pojawiła się seria zabawnych filmików o człowieku-kursorze. Ów człowiek jest na YouTube zaledwie dwa tygodnie, a już jego filmy mają oglądalność do 50 tysięcy. Towarzyszy temu projektowi strona advertainmentowa pod dodatkowym adresem uwolnijkursora.pl. Ten drugi adres nawiązuje do jednego z filmów, na których nieszczęsny człowiek-kursor zostaje zatrzymany przez policję.


Człowiek-kursor lubi gry


Człowiek-kursor aresztowany

Takie przenoszenie elementów świata zza ekranu do powszedniej rzeczywistości bywa zabawne, nasz bohater się wygłupia itd.
Oczywiście to kampania reklamowa (teaserowa), na pewno prowadzona przez Artegence, do której należą obie domeny. Przez chwilę myślałem, że to kolejna autopromocja, mniej w duchu nagrobkowym:

bardziej zaś w stylu reprezentowanym przez te miłe starsze panie, które można zobaczyć na stronie agencji:

Jednak nie, w agencji powiedziano, że dla kogoś innego. Zobaczymy.

Aresztowany Kursor obioecuje wolność Internetu i darmowy Internet dla wszystkich. Zamknięto go w Terapeutycznym Pokoju Spokojnej Apatii. I już wiemy, że to któryś telekom, usiłujący nadepnąć na odcisk Tepsie.

Kampania zachęca też do zachowań brutalnych - mur chce kruszyć kotami (kotapultą):

Trafić do muszli klozetowej

03-04-2008 | 2 Komentarzy »

“Sikanie i myślenie mają wiele wspólnego – pomyślał, wyłażąc z wozu i rozpinając zamek błyskawiczny spodni. Można odwlec jedno i drugie… ale nie na zawsze” - pisał kiedyś Stephen King. Japończycy odwlekając to pierwsze i skupiając się na drugim stworzyli grę w której celem jest trafienie do widocznych na ekranie monitora muszli klozetowych. Łatwo zgadnąć jak wygląda joystick, co oznacza że kobiety wreszcie mogą zagrać w grę, w którą mężczyźni grają bardzo często… Dla chętnych gra do kupienia w sklepie internetowym za jedyne 34.99 $.


Obejrzyj na Youtube

Nie włączaj tego w pracy

17-12-2007 | Skomentuj »

Mediafun doniósł o telewizji internetowej nadającej wyłącznie reklamy. Pod adresem Firebrand.com możemy obejrzeć niekończący się ciąg spotów, przerywany co jakiś (niedługi) czas krótką prezentacją samej telewizji oraz następnych produkcji.

firebrand.jpg

Jeśli gdzieś ją sytuować w modelu dystrybucyjnym, to pomijając przerywniki, mamy do czynienia z prawdziwym agregatem, z ramówką dla leniwych oraz możliwością układania własnej playlisty. Telewizja Firebrand jest dostępna także na komórki, a sama formuła krótkich, dynamicznych minifabuł (bo czymże są reklamy), doskonale się sprawdza w przyciąganiu uwagi. Wciąż czekamy na nowe reklamy, jak w MTV na kolejne teledyski. Pewnie co jakiś czas spoty się powtarzają, jednak na tyle rzadko, że nie psują przyjemności oglądania.

Należy bardzo ostrożnie podchodzić do tej strony. Wyjątkowo wciąga.

Pisuar gaming

23-08-2007 | Comments Off

Akcje organizowane przez korporacje taksówkarskie mające zmniejszyć liczbę wracających z pubów czy klubów po alkoholu nie są niczym nowym. Pisaliśmy już o Portugalii, nasi zachodni sąsiedzi posłużyli się marketingiem partyzanckim. We frankfurckich toaletach zamontowano interaktywne pisuary, z których korzystanie umożliwia kierowanie samochodem wyścigowym w grze obserwowanej na zamontowanym powyżej monitorze. Po zakończeniu rozgrywki wyświetla się numer i zachęta do skorzystania z usług sieci taksówkarskiej. Nie trzeba dodawać, że grupą docelową akcji są mężczyźni… (jm)


źródło: www.launching.blox.pl

Marketerze, sprawdź swe umiejętności!

25-06-2007 | Skomentuj »

Na stronie mediamonksgames.com/olympics można sprawdzić swoje umiejętności marketingowe (niestety, częściowo po holendersku). Próby, które trzeba przejść, to np. obsługa akcji Direct Mail (składanie kopert z jak najmniejszą liczbą nacięć na języku), rozdawanie ulotek właściwym osobom w tłumie na ulicy, planowanie mediów (sypanie dolarów we właściwych proporcjach do różnych mediów) oraz quiz marketingowy.

Proszę zauważyć, że nikt nie proponuje w tym quizie tworzenia reklam ani innych „kreatywnych” zajęć. Holenderski marketing to przede wszystkim marketing bezpośredni. Nawet w krzywym zwierciadle.

gra.jpg
Marketing bezpośredni to ciężkie wyzwanie

W nagrodę można wygrać albo advergame wartą 25 tys. euro, albo udział w konferencji Marketing 2.0 - niestety, żadne dodatkowe szczegóły na ten temat nie są dostępne na stronie. (js)

Polej ją keczupem!

18-04-2007 | Skomentuj »

Ciekawy advergaming przygotowała agencja EPInteractive dla Yes Essentials, marki dywaników samochodowych. Dywaniki czyści się prosto, za pomocą szmatki i wody, z każdego prawie rodzaju zabrudzeń – kawy, soku, keczupu i tak dalej. „Akurat, a dowody?” – myśli klient. „Nie ma sprawy” – mówi firma. Elegancka pani z uśmiechem zachęca nas do wyboru „środka brudzącego”. Potem już się nie uśmiecha:

keczup.jpg

Trzeba przyznać, że czasami wygląda to nieco obrzydliwie. Ale tym bardziej wciąga. Warto zwrócić uwagę na konkurs na kolejne brudzące mieszanki lądujące na głowie biednej aktorki. Miłej zabawy: www.splatthemat.com/. (tg)

Teksańska masakra piłką golfową

01-12-2006 | Skomentuj »

Firma Nike uruchomiła specjalną stronę, promującą nowy produkt – piłki golfowe Nike Juice 312. Można tam znaleźć film reklamowy, który prezentujemy poniżej. Widzimy dwóch mężczyzn przygotowujących naukowy (?) eksperyment: piłka golfowa wystrzelona z dużą siłą uderza w różne obiekty. Konwencja nawiązuje do niedawnej kampanii Will it Blend(zob. J.Żurawski, Zmiksuj sobie grabie, “MpK-A”, nr 173, 15.11.2006). Tym razem zamiast obiektu, który zmiksujemy możemy wybrać przedmiot w który uderzy piłka. Oczywiście „golfowa destrukcja” nie jest kampanią nowatorską, nie zakłóca to jednak przyjemności oglądania.

Prima Guaranesa gry i zabawy

06-04-2006 | Skomentuj »

guaranes.jpgZabawne mikrostrony w polskim Internecie wyrastają jak grzyby po deszczu. Właśnie reklamuje się strona www.primaguaranesa.pl. Jest na niej zabawna animacja i są zabawne gry. W sam raz, aby zapełnić czymś czas w pracy. Gry wprawdzie tylko dwie, ale za to na podstawie historii King-Konga i Frankensteina. Kto chce, może również próbować łapać muchę, ale to strasznie irytujące zajęcie.

Kapitan Europa

04-04-2006 | Skomentuj »

qw.jpgIronia ma wiele postaci. Na stronie Kapitana Europy można znaleźć wyznania zadowolonych z życia konsumentów idealnie dopasowanych do otaczającej nas rzeczywistości rynkowej. Jest to oczywiście kolejny żart grupy Twożywo (zob. też B.Karaś, Twożywo działań marketingowych, “MpK-A”, nr 100, 16.02.2005). Ich gra z konwencjami kultury masowej, miejscami naiwna, skłania jednak do refleksji na temat kształtu współczesnego konsumpcjonizmu, ale przede wszystkim zwraca uwagę na środki wyrazu wykorzystywane w komunikacji masowej. Dla poszukujących rozrywki polecamy podstronę perswazja.kapitan.pl, a na niej między innymi kolorologowankę. Świat bez marek jest szary i nieciekawy - należy go pokolorować wykorzystując zamiast pigmentów - określone marki. Powodzenia.