Archiwum: 'Shockvertising' Category


10 najseksowniejszych reklam

12-05-2010 | 1 Komentarz »

Choć rok 2009 zakończył się już kilka miesięcy temu, to dopiero teraz trafiłem na ranking dziesięciu najseksowniejszych reklam poprzednich dwunastu miesięcy zamieszczony przez serwis Spike:

10. Reklama marki fast food Carl’s Jr. z udziałem amerykańskiej gwiazdy telewizyjnej Audriny Patridge.

9. Kto powiedział, że kampanie społeczne mają przyciągać uwagę wyłącznie drastycznymi scenami?

8. Lata lecą, a Pamela Anderson wciąż występuje w seksownych reklamach. Tym razem firmy sprzedającej domeny internetowe.

7.  Serwis geolokalizacyjny znajdzie każdy punk na mapie. Nawet punkt G.

6.  Spot PETA, zakazany podczas ubiegłorocznego Super Bowl. Pisałem o nim na początku ubiegłego roku na łamach “Marketingu przy Kawie”.

5.  Chyba najbardziej stylowa reklama rankingu z udziałem izraelskiej modelki Bar Rafaeli.

4.  Prezes Renault powiedział kiedyś, że samochody hybrydowe przypominają mu syreny: kiedy ma ochotę na kobietę dostaje rybę, a kiedy ma ochotę na rybę dostaje kobietę. Tymczasem,  w reklamie Agent Provocateur, to właśnie syreny w mocno erotycznych pozach mają przyciągać uwagę odbiorców.

3. Najniższy stopień podium zajmuje “Hitler jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”.

2. “Threesome” Calvina Kleina, to spot zakazany w Stanach Zjednoczonych, emitowany jedynie w telewizjach europejskich.

1. “Nawet jedna para jędrnych, publicznie wyeksponowanych kobiecych piersi może wywołać niemałe zamieszanie. Jaki więc efekt można uzyskać, prezentując setki apetycznie odsłoniętych biustów?” - pytała na łamach “Marketingu przy Kawie” Joanna Midura w artykule o reklamie duńskiej firmy Feggaard. Na pewno można w ten sposób wygrać ranking serwisu Spike.

Namiętność pod burką

28-10-2009 | Skomentuj »

To nowa reklama internetowych sklepów z bielizną Liaison Dangereuse, dzieło niemieckiej agencji Glow, pod wiele mówiącym tytułem „Sexiness for everyone. Everywhere”. Ciekawe, czy wywoła protesty w kraju, w którym wśród 82 mln obywateli islam wyznaje prawie 4 proc.

Hitler jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową

04-09-2009 | 1 Komentarz »

Cóż za kreatywność niemieckiej agencji Regenbogen e. V. Das Comitee! Chodzi o kampanię społeczną dotyczącą AIDS:

Zupełnie nie przekonuje mnie uosabianie AIDS przez Adolfa Hitlera. Poprzednia kampania społeczna z postacią wodza III Rzeszy była OK ze względu na fakt poruszania zapomnianego na Zachodzie problemu malarii. W tym wypadku wygląda to tak, jakby autorzy akcji zabrali się do pracy po całym dniu harówki nad zleceniami komercyjnymi i chcieli szybko załatwić sprawę, aby móc iść do domu. Stwierdzili więc, że skoro to AIDS, to trzeba dać sporo seksu, następnie przejrzeli statystyki ofiar choroby, a na końcu wpisali w Google hasło „Największy zbrodniarz w historii ludzkości” – i zadowoleni zadzwonili do studia producenckiego, że mają scenariusz.

W automatycznym, szybkim przetwarzaniu ludzie „myślą obrazami”. Hitler, choć odpowiada za zgładzenie milionów istnień ludzkich, w takim błyskawicznym odbiorze kojarzy mi się raczej z kadrami z przemówień w Norymberdze, ze scenami z wojennych kronik filmowych czy obrazem płonącego Zamku Królewskiego w Warszawie we wrześniu 1939 roku, a nie z  „masowym mordercą” i czymś tak abstrakcyjnym, jak choroba przenoszona drogą płciową.  Chociaż to może tak kontrastowe, gryzące się zestawienie ułatwi zapamiętanie spotu?

Bułgarski afrodyzjak

22-10-2008 | 4 Komentarzy »

Aby przeżyć szok kulturowy po zetknięciu się z reklamami innego kraju, nie trzeba wyjeżdżać poza Europę. Belg Peter Forret opisuje zaskoczenie jakiego doznał na widok reklamy napoju o nazwie Mastika Pesztera (pol. „bułgarski afrodyzjak”) podczas niedawnej wizyty w Bułgarii. Jak pisze, nie wyobraża sobie podobnej reklamy w Belgii. Nic dziwnego, trzeba przyznać, że zastosowanie zasady „sex sells” w bułgarskim wydaniu jest wyjątkowo banalne, żeby nie powiedzieć prostackie. Ciekawe, czy coś takiego przeszłoby w Polsce? Istnieje ryzyko, że nie tylko ostro spierająca się ze środowiskiem reklamowym prof. Magdalena Środa nie byłaby zachwycona…

Dialog przetłumaczony w jednym z komentarzy na Youtube:

“This one’s OK too” (refering to passing-by lady)
“Look at this sun shining, we could really use a cloud (mastika mixed with water creates a cloud)”
“I’ve got a better idea”
“And if this isn’t passion!”
(to girl) “They are so ripe!”
“And juicy!”
“Then, give us one each!”
- Mastika Peshtera, passion on crystals. (Ad slogan)
“Now that’s watermelon season”

Grupowy rekord Guinnessa

28-07-2008 | Skomentuj »

Wiem, że to trochę monotematyczne, ale trudno nie odnotować kolejnej, nieoficjalnej reklamy piwa znanej marki. Był Heineken, kolej na Guinnessa. Spot pokazuje jaką przyjemność daje delektowanie się piwem wspólnie z przyjaciółmi…

Kolejne F_ck it Heinekena

21-07-2008 | 2 Komentarzy »

Niedawno pisaliśmy na łamach “Marketingu przy Kawie” o nowej, zabawnej reklamie Heinekena. Tym razem trafiłem na kolejną, choć jej poziom rodzi podejrzenia że jest to fake.

Tak jak poprzednio jest kontrowersyjny motyw (dziewczyna zdradzająca chłopaka), niestety cała reklama jest równie zabawna jak kiedyś oglądanie głupawych min Cezarego Pazury w siedemnastym sezonie “Trzynastego posterunku”.

Shockvertising gratis (na Zachodzie)

08-07-2008 | Skomentuj »

Jakiś czas temu ruszyła kampania społeczna Krajowego Centrum ds. AIDS, “Wróć bez HIV”. Temat aktualny - wiadomo wyjazdy wakacyjne etc. więc i akcja wzbudziła trochę dyskusji. Pomyślałem, że choć widzimy np. zdjęcie prostytutki dobijającej targu przy samochodzie (”Przystanek w podróży. HIV gratis”) to na pewno nie jest to shockvertising, jakim epatuje się odbiorców na Zachodzie.

Poniżej nieco mocniejsza kampania francuska (TBWA Paris), o której pisaliśmy trzy lata temu:

Jeszcze bardziej dosłowna jest kampania belgijska z 2006 roku, opisana na łamach “Marketingu przy Kawie”.

Najsmutniejsze reklamy

13-06-2008 | Skomentuj »

Nie tylko stricte społeczne reklamy muszą być przejmujące.

Tu mamy Pantene

Kanał telewizyjny Sci Fi

Via New kids on the Blog

Tajlandzki producent sufitów podwieszanych

Producent sprzętu fotograficznego Fotoprix

Tajlandzka firma ubezpieczeniowa

Co uwielbia niegrzeczna Erin

16-04-2008 | Skomentuj »

W Australii, jak donosi AdelaideNow spore zamieszanie wywołał billboard z udziałem byłej miss tego kraju i uczestniczki konkursu Miss Universe, Erin McNaughty. Samo zdjęcie było ok, przedstawiało bohaterkę z papugą kakadu na ramieniu. Kontrowersje wzbudził slogan reklamowy umieszczony obok. “She loves a cockatoo” - czytamy. Nazwa marki czyli Cockatoo oznacza papugę kakadu, a samo “cock” to kogut. W języku potocznym jednak najczęściej używa sie go do określenia narządu charakterystycznego tylko dla mężczyzn. Smaczku dodaje fakt, że nazwisko McNaughty w luźnym przekładzie to tyle co “niegrzeczna”. Niegrzeczna Erin zajęta zdjęciami do serialu nie przeczytała maila w którym przedstawiono jej nowy tagline. Gdy po powrocie otworzyła skrzynkę nie było jej do śmiech, ale na zatrzymanie reklamy było już za późno.

0597895100.jpg

Absolutnie meksykańska Kalifornia

08-04-2008 | Skomentuj »

Tym razem szwedzki Absolut reklamuje się w meksykańskiej prasie mapą “absolutnego” (czytaj: idealnego) świata, w którym to do Meksyku należą m. in Kalifornia i Teksas (źródło: Adfreak).

absolut.jpg

Przykład pokazuje jak sprawnie reklama korzysta z gorących społecznie i politycznie tematów. Meksykańscy emigranci osiedlający sie masowo na południu USA, budzą tam powszechne obawy. Jak uczy socjologia, im większą zbiorowość tworzą przybysze w nowym kraju, tym trudniejsza asymilacja - trzymają się razem, tworzą własne dzielnice, knajpy przez co trudno roztopić ich w morzu rdzennych mieszkańców. Niedawno wiele kontrowersji wywołał właściciel baru z Filadelfi, który w lokalu zakazał mówienia po hiszpańsku - sprawą zajął się sąd, który ostatecznie uznał prawo przedsiębiorcy do takiego kroku.

Konserwatywnie nastawieni konsumenci zagrozili bojkotem Absoluta, stąd firma aby uniknąć sprzedażowego kaca zdecydowała się przeprosić. Swoją drogą ciekawe co by się działo gdyby w Polsce, na billboardach i w prasie pojawiła się mapa ukazująca Śląsk i Pomorze Zachodnie w granicach Niemiec.