Archiwum: 'Marketing internetowy' Category


Marketing przy Kawie na Facebooku

22-02-2010 | Skomentuj »

17 stycznia, późnym wieczorem, Marketing przy Kawie dołączył do Facebooka.

Pierwszy wpis

W miesiąc zdobyliśmy tysiąc fanów. Bardzo się z tego powodu cieszymy, bo w jakiś sposób pokazuje to wartość naszego serwisu internetowego dla czytelników.

18 lutego dołączył tysięczny fan. Niestety, przegapiliśmy sam moment rejestracji. Mamy zrzuty 999 fanów, 1001, ale tysiąc nam umknął.

9991001

Dla tysięcznego fana przygotowaliśmy upominek – kubek z naszym logo:

kubek

Cieszymy się, że przybywa nam fanów. Facebook jest wymagającym narzędziem komunikacji, na pewno konieczne jest nieco inne podejście w budowaniu relacji z czytelnikami, niż poprzez sam Marketing przy Kawie.

W otoczeniu przybywa jednak bardzo szybko wiedzy na temat tego, jak należy prowadzić działania w społecznościach. Będziemy śledzić uważnie i wykorzystywać przydatne pomysły. Niestety, nie udało nam się dotrzeć na FacebookNow – konferencję, od której rozpoczął się triumfalny pochód tego serwisu społecznościowego przez polski rynek interaktywny. Niemniej organizatorzy zamieścili materiały do pobrania, a np. w serwisie Interaktywnie.com toczą się porażające swą długością dyskusje branżowe. Jest skąd czerpać wiedzę.

Dziś już jest ponad 1100 fanów.

Okular w sam raz dla ciebie

21-01-2010 | Skomentuj »

Wchodzących na stronę poznańskiego salonu optycznego, którzy spodziewają się usłyszeć stonowaną muzykę charakterystyczną dla serwisów korporacyjnych, czeka małe zaskoczenie. Zabawnie brzmi poznański hiphopowiec  (i kibic Lecha Poznań, czemu daje wyraz w swoich utworach), który zapewnia, że  „to okular w sam raz dla ciebie”  :)

Motyw muzyczny i wygląd strony wskazują, że ta niewielka pewnie firma współpracuje z Lechem – klubem, który  słynie z przywiązywania dużej wagi do działań marketingowych. Słyszałem, że w jego dziale marketingu pracuje kilkanaście osób, podczas gdy w dwóch pozostałych czołowych klubach, Wiśle Kraków i Legii Warszawa (odnoszących w ostatnich latach dużo większe sukcesy) to najwyżej kilka osób. Zagranicznym wzorem współpracy klubu z drobnymi lokalnymi firmami może być francuski Olympique Lyon, którego kibice mogli korzystać ze współpracujących z klubem salonów fryzjerskich czy sieci taksówek.

Strategia na najbliższe 300 lat

29-04-2009 | 2 Komentarzy »

Dzisiaj ogłoszono wyniki rankingu BrandZ na najbardziej wartościową markę świata. Pierwsze miejsce ponownie zajął Google, którego marka osiągnęła wartość ponad 100 mld dol., co oznacza wzrost o 16 proc. w stosunku do 2008 roku. Czas potrzebny na realizację misji firmy, którą jest uporządkowanie światowych zasobów informacyjnych, prezes Google Eric Schmidt szacuje na… 300 lat, czyli 1200 kwartałów, tak więc przed brandem jeszcze sporo edycji tego rankingu. ;) Choć prognozowanie czegokolwiek w takim okresie może budzić politowanie (nie da się przecież przewidzieć tak odległej przyszłości), warto zastanowić się nad strategiczną cierpliwością i konsekwencją Google. Gdy tylko na rynku pojawia się narzędzie pomocne w osiągnięciu jego celu, szybko zostaje wykupione przez giganta z Mountain View. Tak było z systemem zdjęć satelitarnych Keyhole (teraz Google Maps) i narzędziem badania ruchu w Sieci, czyli Urchin (teraz Google Analytics).

Kolejne miejsca w rankingu zajęły Microsoft, Coca-Cola, IBM i McDonald’s.

Marketing relacji (szemranych czy nie?)

13-03-2009 | 3 Komentarzy »

Ostatnio rozgorzała dyskusja na temat marketingu szeptanego. Maciek Budzich organizuje konferencję, Piotr Waglowski i Jacek Gadzinowski komentują, a u mnie od pół roku czeka opis bardzo ciekawej prelekcji, w której została ujawniona cała prawda o promocji jednego ze sklepów internetowych. Ujawniona z dumą przez jego twórcę – dodajmy.

Pół roku temu na konferencję o e-commerce, gdzie zebrali się przedstawiciele takich firm, jak Merlin, Empik, Zadowolenie.pl, Agito, Google, Onet itp., jako prelegent został zaproszony twórca sklepu gps24.pl, Maciej Białek. Przedstawiony przez niego przypadek był o tyle ciekawy, że łączył bardzo spójną wizję, marketing relacji z działaniami marketingu szeptanego, także tego nieetycznego – dając całość tyleż fascynującą, co kontrowersyjną.

To właściwie historia sukcesu, gdzie z ogromnymi pokładami zapału i pomysłowości udało się wykreować dobrze prosperujący sklep internetowy, który nie konkuruje ceną, za to stosuje techniki, z których część podpada pod „marketing szemrany”, część – pod porządny marketing szeptany, a całość jest, dzięki realizacji własnymi siłami, wyjątkowo inspirująca.

Prelekcja – można tak rzec – wprawiła w zdumienie branżę, nie tyle chyba z powodu podania odpowiedzi na pytanie „to teraz tak można?”, co bardziej „to teraz już tak otwarcie można mówić o tym?”. Akcje, które duże firmy zlecają agencjom marketingu szeptanego, serwis gps24.pl musiał wykonać sam.

Założenia

  • ludzie lubią kupować sprzęt od eksperta,
  • sklep nie chce konkurować ceną, idzie w kierunku obsługi posprzedażowej, troski o klienta,
  • kieruje ofertę do ludzi zorientowanych na wartości dodane, na obsługę posprzedażową, nie na cenę,
  • nie idzie na rynek masowy, bo nie ma logistyki,
  • firma nie ma pieniędzy na kosztowną promocję w Internecie,
  • ma za to partyzanckie pomysły.

Metody

Tłum pracowników. Aby firma była postrzegana jako większa, Maciej wykupił najtańszy numer infolinii i wymyślił kilka działów, między którymi jedyny pracownik „przełączał” rozmówców, zmieniając tembr głosu. Był departament logistyki, reklamy i pewnie inne (8 wirtualnych osób, po 2 w każdym departamencie, o ile dobrze pamiętam). Dodał też na stronie zdjęcie pracowników – 14 znajomych, z których rzeczywiście po pewnym czasie część znalazła zatrudnienie w sklepie.

Siła rekomendacji. Takie niewinne wskazania, jak np. że „naszych urządzeń używają” Orlen, policja, szpital wojewódzki. Używali, zgodnie ze słowami prelegenta – sprzętu, jaki miał w ofercie sklep. Niedługo później zresztą rzeczywiście używali także urządzeń zakupionych w tym sklepie (skoro stało napisane, że kupują, to kupowali). Takie „samospełniające się proroctwa”. Po dwóch miesiącach prowadzenia takich działań wzrosło zaufanie do sklepu i tym samym sprzedaż.

Siła eksperta (kursy i artykuły). Prowadząc mały, specjalistyczny sklep, Maciej postawił na wykreowanie siebie jako eksperta. Napisał siedmioczęściowy, siedmiodniowy kurs e-mailowy „Jak zarabiać dzięki satelitom” (takie kursy były, a może jeszcze i są popularne w polskim Internecie, na Zachodzie też się od nich roi – zazwyczaj są długie, pisane w drugiej osobie, a w tym przypadku wyszukiwarka wskazuje na CNEB Piotra Majewskiego jako źródło inspiracji; jeden z odcinków kursu jest jeszcze dostępny do przejrzenia).

gps24_cneb

Ponadto współpraca z serwisami: z Money.pl, Interią, Onetem – tam zamieszczał artykuły, obserwacje, opinie, prowadził również własny blog. Wszelkiej maści redaktorzy szukają ciekawych opowieści i posiłkują się ekspertami – stał się jednym z nich.

Siła relacji. Na kurs zapisało się 5 tys. osób; 60 proc. subskrybentów jest do dziś klientami sklepu. Jak podkreślał Maciej, klienci docenili wiedzę, a on dodatkowo cały czas utrzymuje z nimi kontakt. Kontakty są zresztą najważniejsze, szczególnie osobiste – trzeba o nie dbać, rozwijać je (Maciej deklarował, że 60 proc. czasu pracy poświęcał właśnie na to). Innym sposobem na złapanie kontaktu z potencjalnymi klientami były okienka „zadaj pytanie”, gdzie zostawiało się adres, akceptując politykę prywatności („a w niej było wszystko”). No i dalej już dobrze przemyślany marketing relacji, z personalizacją, z kontaktami w ustalonych odstępach czasu, z pytaniami – czy zadowoleni, czy sprzęt działa…

Sztuczny tłum na forach. Nie można czekać na masę – trzeba ją stworzyć. W tym celu Maciej Białek stworzył forum wraz z kolegą. 150 loginów, wiele wątków dyskusji z kolegą oczywiście i tak przez miesiąc. Po kolejnych trzydziestu dniach na forum było 3 tysiące użytkowników. Pół roku temu było już 160 tys. odwiedzających, 13 tys. użytkowników, 250 tys. postów. W postach pojawiają się linki do produktów – naturalne SEO. Forum buduje zaufanie. Użytkownicy wspomagają je, cytując i linkując na innych forach. Wypowiedzi Macieja na innych forach to również, poza eksperckimi poradami, linki do sklepu lub forum. Wszyscy pracownicy mają przykazane, żeby na forach rozmawiać i pomagać za darmo potencjalnym klientom, niekoniecznie polecając własny sklep – także kierując np. na Allegro. Za szczerość i wartość postów klienci odpłacają, nie zważając na cenę – wyższą niż u konkurentów.

Porównywarki i SEO. W porównywarkach jest głównie konkurencja cenowa, a sklep nie chciał w ten sposób się pozycjonować, zatem Maciej na osobnych stronach na podstawie bazy produktów stworzył kilka alternatywnych sklepów, generujących obrót i zajmujących pozycje w porównywarkach. Niemniej nawet w porównywarkach liczy się znajomość marki i reprezentowane przez nią wartości dodane – w tym przypadku pozycja eksperta i obsługa klienta, co działało na korzyść promowanego innymi kanałami podstawowego sklepu. Przy okazji Maciej przyznał się, że metodą wzmocnienia wiarygodności w dziedzinie dostępności produktów było np. wykupienie całego zapasu z Zadowolenia.pl. Konkurent miał trudności w realizacji zamówień, gps24.pl – nie.

Jest jeszcze:

  • marketing wirusowy, np. kartki świąteczne z hasłem „Charlie potrafi znaleźć łakocie na świąteczny obiad bez nawigacji. A Ty?”, filmy wirusowe. Kartka rozeszła się do 40 tys. osób;
  • program partnerski (wsparcie dla SEO, logo i dostęp do dodatkowych tysięcy odsłon);
  • kontakty na spotkaniach biznesowych, konferencjach;
  • SEO – 68 proc. ruchu gps24.pl ma z wyszukiwarek, SEO jest więc dla niego bardzo ważne. Linki znajdują się w dystrybuowanych artykułach, na blogu, na forach (swoim i obcych), gdzie pracownicy firmy udzielają się z wiedzą ekspercką i promują sklep.

Muszę podkreślić: to bardzo ciekawy przykład marketingu relacji uprawianego z wykorzystaniem innowacyjnych strategii partyzanckich. Nie można też chyba mieć zastrzeżeń do posługiwania się marketingiem szeptanym w postaci prezentacji  własnych kompetencji na forach – jawnie i (mam nadzieję) rzetelnie.

Zasadniczo zastrzeżenia budzą dwa elementy: udawanie większej firmy i stworzenie forum pełnego fałszywych użytkowników (w związku z tym nie jestem pewien, na ile działania na innych forach były faktycznie jawne – kontrowersyjny krok w jednej dziedzinie każe wątpić w spełnienie deklaracji uczciwego postępowania w innej).

Oba elementy, jak pokazała przyszłość, przerodziły się w prawdziwą większą firmę i prawdziwe wartościowe forum.

Zaufanie zostało zbudowane. Relacje – też. Nikt nie zauważył nieuczciwych praktyk. Czy przejdziemy nad tym do porządku? Czy powinniśmy tylko piętnować brak profesjonalizmu agencji działających na zlecenie, czy też pochylić się nad przypadkami spójnej strategii zakładającej budowanie relacji i zaufania, ale nieuczciwymi metodami „marketingu szemranego”?

Sukces nie może być usprawiedliwieniem, bo wtedy każda akcja „marketingu szemranego”, która kończy się sukcesem, zasługuje na takie samo traktowanie.

Jednocześnie można tu stawiać pytania o zastosowane środki – czy można było to zrobić bez „podrasowywania” rzeczywistości, czy też to „podrasowywanie” jest akceptowalne jako działanie stricte biznesowe w MSP? Artur Kurasiński na przykład pogodził się z faktem tworzenia fałszywych „struktur” w jednoosobowej firmie.

Omawiany przykład jest przypadkiem granicznym, bo nie chodzi tu o wielkie koncerny zlecające nieuczciwe praktyki zewnętrznym agencjom, a o polskiego biznesmena-wizjonera, który własną pomysłowością osiągnął sukces.

Rzeczywistość zdaje się sprzyjać Maciejowi Białkowi, bo kolejny jego projekt zdobył nagrodę w konkursie Money.pl.

Twoja stara rozsyła spam na ankieta@gazeta.pl

13-01-2009 | 10 Komentarzy »

Nie czytam w pracy prywatnej poczty (zasadniczo), więc dopiero teraz zauważyłem hit dnia: wskutek niedopatrzenia administratora Gazety.pl można było między mniej więcej 12:20 a 13:36 rozsyłać spam do wszystkich użytkowników poczty Gazeta.pl. Fantastyczna okazja do spamowania.

Piszą o tym Dziennik Internautów, Rzeczpospolita, a Piotr Konieczny przypomina przy okazji dużo poważniejsze zdarzenie, gdy Helion podobną metodą opublikował dane wszystkich swoich subskrybentów.

Mogę zasadnie założyć, że dotarły do mnie wszystkie e-maile rozesłane tym sposobem (jakieś 104 230). I co się okazało?
Większość to “testy”, potem prośby o wyłączenie tej opcji, słane - a jakże - na adres ankieta@gazeta.pl, kilku allegrowiczów wykorzystało okazję do zaprezentowania swoich aukcji, kilka zdesperowanych osób szuka tym sposobem pracy, innych kilka robi sobie antyreklamę, próbując promować swoje produkty. Są też pozdrowienia, wyznania miłosne oraz, co ciekawe, wiele linków do Pajacyka, co świadczy o refleksie internautów (tych szlachetnych). To oczywiście nie zmienia faktu, że jest to wszystko spam. Aha, internauci są bezlitośni dla admina - chcą go zwolnić za przypadkowe 100 230 e-maili, choć w gruncie rzeczy sami się przyczynili do takiej ich ilości. Biedny chłopak!

No i załączony motylek (w oryginale 2,5 MB do wszystkich posiadaczy skrzynek na Gazecie):

Ku pamięci kilka cytatów (tytuły pogrubione):

Pierwszy (to od niego wszystko się zaczęło)

Źle zabezpieczona lista mailingowa…
…Czyli jak rozsyłać spam do wszystkich użytkowników serwera gazety
korzystając z nieudolności ladmina…
– NiePozdrawiam Andrzej P.

Cyniczny - zna nas od podszewki

no to teraz wszyscy to skrzętnie wykorzystają rozsyłając dziesiątki / setki spamów
dzięki!!!!
również NIEpozdrawiam

Zdesperowana historyczka

Nauczyciel historii poszukuje pracy
Wykorzystując okazję, chciałabym podpytać - może ktoś z odbiorców słyszał o propozycji pracy dla młodego magistra historii i etnologii w Łodzi?

Przepraszam za wykorzystanie tej formy mailingowej, ale to poszukiwanie jest bardziej niż pilne :)

Ostrzeżenie przed skorzystaniem z okazji do reklamowania:

tak wlasnie sie zastanawialem zeby tez stronke zareklamowac, ale mysle ze nie ma sensu bo paragraf na to juz jest wiec odradzam reszcie a ci co wyslali to wspolczuje ;(

Żartobliwy

do boju Polsko!
witam wszytkich nierozważnych ankietowiczów!
sprzedam balon za dewizy
albo
szukam żony (musi mieć pełną lodowkę)
albo
konto na gazeta.pl udostępnie (duża przepustowość;))

Protest:

ale masakra zatykacie mi skrzynke !!!!!!!! aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Życzenia i wyznania:

skoro to takie łatwe to skorzystam z okazji i złoże wszystkim życzenia
wszelkiej pomyślności

Pozdrawiam mamusie, tatusia i admina tez :)

Wiola! Kocham Cię! Niech wszyscy się o tym dowiedzą wreszcie!

Szukam dobrze obdarzonego mężczyznę z Kutna na dzisiejszy wieczór. Ktoś zainteresowany?

Reklam nie zacytuję, ale wynajem niań i łańcuszki szczęścia też się pojawiły. No, może jedną, taką szczerą:

szukam zleceń a nadarzyła się OKAZJA
Firma ogólnobudowlana przyjmie zlecenia na terenie miasta Konina (i okolic)
Malowanie , szpachlowanie ,gips-karton,płytki , ocieplenia styropianem , docieplenia
poddaszy oraz inne prace budowlane
Ceny usług do negocjacji

No i wyjaśnienie celu całej akcji:

Spoko, macie jeszcze parę Giga na pocztę! :)
Teraz już wiecie po co! :>

Poetycki SPAM z translatora

01-01-2009 | 1 Komentarz »

Od jakiegoś czasu spamerzy z Chin (choć nie tylko) usiłują pisać do mnie po polsku. Na razie wychodzi im poezja z automatycznego translatora, choć widać pewien postęp. W zalewie e-maili zawsze to niejaka odmiana.  Poniżej próbka tej poezji ku pamięci.

Huahai / Sinouw

30.09

Drogi Przyjacielu,
Jest to pozdrowienie z SINOUW LTD., Jeden z wielkich hurtownik i detalista elektryczne China.We głównie w sprzedaży produktów elektrycznych, takich jak cyfrowe aparaty fotograficzne, telefon komórkowy, telewizor LCD, xbox, Laptopy, DV, Mp4, GPS, odwiedź naszą stronę internetową: www.sinouw.com znaleźć coś może i zainteresowanych prosimy o kontakt z nami swobodnie, jeśli masz jakiekolwiek pytania, będziemy oferować bardziej konkurencyjne ceny i najlepsze usługi dla biznesu współpracy z Tobą / Twojej firmy.

13.11 pojawia się dopisek: Dziękuję i najlepsze pozdrowienia.

7.10

Drogi Przyjacielu
Jesteśmy huahai spółki, na naszej stronie internetowej:
www.shopglw.com. Sprzedają głównie jako elektryczne product.such
aparatów cyfrowych, telefonów komórkowych, LCD TV, xbox, Laptopy, DV,
Mp4, GPS, i tak on.If chcesz kupić coś, skontaktuj się z nami
swobodnie, nasza firma chce zaoferować więcej rabaty i najlepszych
usług dla biznesu współpracy z Tobą / company.Any swoje inne
zainteresowania nie ma za co do naszych visite website.please prosimy
o kontakt pod adresem:

8.10

Dear Sir / Madam:
Proszę nam wybaczyć Zaburzenia wyceniane czasu.
Jest to duże firmy hurtowego w Chinach, sprzedaży produktów elektronicznych dla wszystkich na świecie, takich jak laptop, aparat fotograficzny, telefon i tak dalej. Oferujemy niskie ceny i wysoką jakość dla Ciebie. Jeśli masz wolny czas, należy podjąć kilka do odwiedzenia naszej oficjalnej stronie internetowej: www.vxvtc.com.
Wtedy wszelkie skrupuły, skontaktuj się z nami swobodnie.

8.11 (najprawdopodobniej najbardziej “polskawy”)

Szanowni Państwo, przyjaciół

Zdajemy sobie sprawę ze swojej informacji, że jesteś w potrzebie produktów elektronicznych, Chcemy wykorzystać tę okazję do wprowadzenia naszej firmy i produktów, z nadzieją, że możemy pracować z Bright Idea Przywóz w przyszłości ..

My działał jako hurtownik i detalista, możemy zaoferować Ci rodzaje elektronicznych produktów: Notebook, telewizor, telefon komórkowy, aparat fotograficzny, DV, GPS, MP3 i Mp4 PDA, Golarki, Motocykle, wkrętarki i elektryczne itp.

Nasze ceny są konkurencyjne, a jakość jest zbyt dobry, my szukamy dobrych i zaufanych kupującego do ustanowienia stosunków obiecujących i długo chcesz mieć dźwięk z nami również
Daj nam znać, jeśli może z dalszej pomocy. Tutaj jest na naszej stronie internetowej:

18.11 (bardziej intymnie, ale z kłopotami w kodowaniu)

Witaj, kochanie
Prosz? wybaczy? nam zak?óci? swoje cenne s? time.We Tai Pingyang company.This jest elektroniczny company.one z najwi?kszych hurtowników w handlu mi?dzynarodowym g?ównie China.We sprzeda?y produktów elektrycznych, takich jak laptopy, LCD TV, aparat fotograficzny, telefon komórkowy, Mp4, GPS, i tak dalej.
Mo?emy zaoferowa? wysokiej jako?ci i konkurencyjnej cenie, a wszystkie produkty pochodz? z mi?dzynarodowej gwarancji. Je?li masz czas, prosz? odwiedzi? nasz? stron? internetow?:

11.12 (dla górników?)

Drogi Przyjacielu:
Jesteśmy największym chińskim handlu zagranicznego wholesaler.Please odwiedzenia naszej strony internetowej działalności —- (www.originalsell.com)
Jeśli chcesz zrobić biznes, możemy zaoferować naszym najbardziej rozsądnym zniżki, dzięki czemu uzyskujemy większą profit.If masz czasu, odwiedź naszą stronę internetową, proszę odnosić się z nami, otrzymasz satysfakcjonującym rozwiązaniem.
Musisz prosimy o kontakt z kopalni:

14.12 (bardziej szczegółowo)

Cześć znajomych:
Witam na mojej stronie internetowej
Mamy wszystkie rodzaje produktów markami elektronicznej, możesz znaleźć produktu w naszym serwisie, które lubisz i masz need.We mają najlepszych produktów, najbardziej najniższa cena, szybkość żeglugi najszybszy i najlepszy service.please szybkiego kontaktu z nami:
Naszej stronie internetowej:
Zwykle przyjąć:
1.bank transferu,
2.western zawodowych,
3.moneygram
4.paypal
Witamy wszystkich do nas dołączyć!

17.12

Witamy na zamówienie!
Tutaj mamy liczne elektroniczne produkty z niesamowitą cenę, to nie wierzą dopóki go odwiedzić naszą stronę internetową , światowej sławy wszystkie marki są dla wszystkich wating tutaj na swój wybór, da nam szansę, będziemy nie pozwalają na dół!

5.01

Drodzy firend:
Heya, how are you doing niedawno? Chciałbym przedstawić Panią bardzo dobre towarzystwo, które znałem. . Mogą zaoferować wszystkie rodzaje elektronicznych produktów, które trzeba jak laptopy, GPS, telewizor LCD, telefonów komórkowych, PS3, MP3 / 4, motocykli itp. …….. Poświęć trochę czasu, aby mieć kontrolę, musi istnieć somethings ty d jak kupować.
Ich strona internetowa jest
Ich kontakt e-mail:
MSN:
Nadzieję masz dobry nastrój na zakupy w ich firmie!
Pozdrowienia

Świąteczne (Festiwal Christams)

1.12

Witaj,
W obchody zbliżającego się Festiwalu Christams, nasza firma jest uruchomienie preferencyjnej oferty do wszystkich starych i nowych klientów, którzy zawsze nas z powrotem do góry consistenly.The concret z zakresu polityki dyskontem w stosunku do niektórych bardziej delikatny prezent z chińskimi chracteristic zależy od objętości transakcji . Wszystkie te produkty będą na znacznie niższe ceny w wyższej jakości, jak zwykle, nasze usługi są zawsze szczere wokół boku, ponieważ jesteś Boga naszego, zawsze i na zawsze.

8.12 (inny translator, inne wyniki)

Telefony komórkowe, telewizory, laptopy, GPS DVD MP3 / 4, Video Games, Motocykle.

W obchody zbliżającego się Festiwalu Christams, nasza firma jest uruchomienie preferencyjnej oferty do wszystkich starych i nowych klientów, którzy zawsze nas z powrotem do góry consistenly.The concret polityk z zakresu więcej zniżek na niektóre delikatne dar z karty pamięci do telefonu trwało wersji z Chiński chracteristic zależy od objętości układu. Wszystkie te produkty będą na bardzo konkurencyjne ceny z wyższej jakości, jak zwykle, nasze usługi są zawsze szczere wokół boku, ponieważ jesteś naszym Bogiem, kiedykolwiek i wprowadzić forever.Please naszej stronie internetowej na

14.12 (świąteczna wersja Sinouw)

Drogi Przyjacielu:

Jest to pozdrowienie z SINOUW LTD., Jeden z wielkich hurtownik i detalista elektryczne China.We głównie w sprzedaży produktów elektrycznych, takich jak cyfrowe aparaty fotograficzne, telefon komórkowy, telewizor LCD, xbox, Laptopy, DV, Mp4, GPS, odwiedź naszą stronę internetową: www.sinouw.com, aby sprawdzić, czy było coś, co może być potrzebne i skontaktuj się z nami swobodnie, jeśli masz jakiekolwiek pytania, wszystkie zniżki na produkt jest przed Świętami Bożego Narodzenia, mamy nadzieję, że możesz cieszyć się nim i cieszymy się na prowadzenia działalności gospodarczej z wami.
Thank you and best regards.

19.12

Hello przyjaciel
Wesołych Świąt!
W celu pogratulować Boże Narodzenie 2009, większość naszych produktów są na sprzedaż. Najnowsze model motocykle, laptopy, telefony komórkowe, GPS, aparaty fotograficzne, telewizory i tak dalej są na 15% diposit. Co więcej, towarowych może być więcej niż zwykle tańsze.
Proszę nie przegap tej okazji i spróbować znaleźć coś dla swojej Christmas day.Any enquirement będą rozstrzygane przez nas uważnie.
Twoja szybko informacje są appreiciated
Z pozdrowieniami

23.12 (absolutny hit świąteczny)

Zapraszamy do porządku,

Być może są zajęci i nie mają czasu w szukają prezent dla swoich kochanek, znajomych lub rodziny, proszę przyjść w naszym serwisie: . Prezenty wybrać najlepsze dla nich. Możemy opakowanie Twojego pakietu jako daru i wysyłać je bezpośrednio do Twojej miłości pokazane.
Możemy wysłać paczkę do Ciebie co najmniej raz.

31.12

Drogi Przyjacielu
Szczęśliwego nowego roku!
Jesteśmy dostawcami produktów elektroniki użytkowej w Chinach, mają wiele dobrych produktów (GPS, TV, Telefon, Video Games, Laptop itp..). Zapraszamy do naszego sklepu internetowego , znajdziesz w dobrej cenie i jakości. Mają dobre wieści dla ciebie, na Nowy Rok nadchodzi, teraz otrzymasz prezent na nowy rok, kiedy z naszych najlepiej porządek usług. Nadzieję, że połączenie:

Najlepsze virale 2008

19-12-2008 | 1 Komentarz »

Wiadomo, że grudzień to czas podsumowań tego, co wydarzyło się w mijającym roku. Na blogu brytyjskiego  “Guardiana” znalazłem ranking najlepszych virali 2008 roku. Większość z nich dotyczy marek nieobecnych w Polsce, ale i tak warto spojrzeć. Ciekawe, jak wyglądałaby “top 10″ polskich wirusów?

10. Adam i Ewa

Reklama firmy ubezpieczeniowej pokazująca alternatywną historię biblijnej pary (Adam pokazany jako gay). W telewizji zakazana, odżyła w Internecie.

9. Fate - Leave Nothing

Dość patetyczny filmik Nike pokazujący długoletnią rywalizację dwóch graczy: od dzieciństwa aż do najwyższego poziomu NFL. Bardzo amerykański klimat.

8. Samsung Omnia i900 Unboxing

Najpiękniejszy dzień w życiu każdego gadżeciarza: otwarcie pudełka z nowym telefonem. Osobiście gadżeciarzem nie jestem, więc i ten viral podoba mi się średnio.

7. Bean Counter

Wojna między Apple a Microsoftem trwa.

6. Tiger Woods 09 – Walk on Water

Tym razem spot z udziałem gwiazdy golfa i wykorzystaniem biblijnego motywu chodzenia po wodzie.

5. Take it to the next level

Ci, którzy twierdzą, że Guy Ritchie, reżyser filmiku o drodze nastoletniego piłkarza na szczyty futbolu (wszytko pokazane “jego oczami”), nie ma ostatnio sukcesów zawodowych - powinni zobaczyć ten spot ;)  Pisałem o tym na wiosnę. No, może jako fan piłki nożnej nie jestem obiektywny, ale uważam, że 5. miejsce jest zdecydowanie za niskie.

4. Extreme Street Football

Piłka nożna cd., tym razem w połączeniu z akrobacjami miejskimi i capoeirą. Wszystko za sprawą Electronic Arts.

3. Kobe Bryant jumps over an Aston Martin

Filmik z cyklu “Stary, nie zrobisz tego. Nie uda ci się”. Kobe Bryant dał radę.

2. SFW XXX Party Invitation

“Dosadnie, ale bez naturalistycznych szczegółów. W budzącym w niektórych nostalgię, słodkim stylu lat osiemdziesiątych. Trochę zabawnie (?), a trochę jednak rozpustnie. W nastroju radosnej, animowanej (częściowo) orgietki – tak Diesel zaprasza gości z całego świata, choć akurat nie z Polski, na swój jubileusz” - pisał na łamach “Marketingu przy Kawie” Łukasz Kobylarz. Nic dodać, nic ująć.

1. Wassup anno 2008

Zwolennicy Baracka Obamy przygotowali nową wersję (ci sami aktorzy) świetnej reklamy Budweisera sprzed ponad ośmiu lat.

Żółty wirus

05-12-2008 | 2 Komentarzy »

To nowy wirus wypuszczony w związku z kampanią RMF. Spot emitowany w telewizji nie jest może szczególnie kreatywny, ale w sumie ogląda się go całkiem fajnie, a w zestawieniu z muzyką łatwo go zapamiętać w zalewie innych reklam. W wersji wirusowej dodano nowe zakończenie:

Skojarzenie ze starą reklamą Coke Light przychodzi samo:

Królestwo rozrywki z Północy

18-11-2008 | Skomentuj »

Normalnie poświęca się im dwa, góra trzy zdania – no, może akapit. Dopełnienie kampanii reklamowej w Internecie. A tu okazuje się, że to samoistny projekt, całkiem sensownie pomyślany, wart na dodatek 600 tysięcy euro. No i interaktywny, zaprojektowany jako środek dotarcia do młodszych i nie całkiem młodych konsumentów. Mam na myśli projekty zaprezentowane przez Davida Erikssona z North Kingdom podczas fantastycznego wykładu zorganizowanego w Krakowie przez Opcom.

Get the Glass opisywaliśmy w Marketingu przy Kawie półtora roku temu, poświęcając grze nieco ponad akapit i zauważając pewną niespójność, niezależność między reklamą telewizyjną a grą on-line. O tym fakcie wspominał też David podczas wykładu.

Na YouTube jest kilka klipów obrazujących charakter pracy w North Kingdom podczas przygotowywania gry. Kto nie był na wykładzie, temu pliki wskazane w komentarzach na blogu Opcomu oraz poniższe materiały mogą się przydać:

Grze Coke Zero poświęciliśmy nieco więcej uwagi: pełny artykuł o grze przygotowanej przez North Kingdom, inny o pozostałych grach promujących dietetyczną colę dla mocnych facetów.

Poniżej niemiecki klip wykorzystany w prezentacji Davida:

Te projekty mogłyby istnieć samodzielnie, stanowią wartość same w sobie. Warto skorzystać z przedstawionych na wykładzie pomysłów dotyczących organizacji i stylu pracy. Dobrze byłoby, gdyby szły za nimi jeszcze takie budżety…

Jednak wraz ze wzrostem branży internetowej, która zawłaszcza sobie termin „interaktywna”, marketing będzie zaczynał się w nowych mediach, tam w pełni realizując swój potencjał angażowania konsumentów. Już obecnie trudno wyobrazić sobie agencje marketingu bezpośredniego bez kompetencji w sferze marketingu internetowego i mobilnego. Nieco łatwiej wyobrazić sobie agencje interaktywne, które nie mają pojęcia o komunikacji innymi kanałami oraz o istocie prawdziwego marketingu bezpośredniego (interaktywnego), obliczonego nie tyle na oślepianie technicznymi fajerwerkami, ile na budowanie przywiązania do marki.

Amerykańskie wybory lekcją dla marketerów

07-11-2008 | 1 Komentarz »

Historia, z jaką kandydat w wyścigu prezydenckim dociera do wyborców, jest ważniejsza niż same jego cechy. Wysyłanie spamu zaszkodziło republikanom, telewizja przegrywa z Internetem – to niektóre wnioski z ciekawej powyborczej analizy, którą znalazłem na blogu Setha Godina, amerykańskiego guru marketingu.

Najważniejsze są historie. Tworzone przez sztaby kandydatów i opisywane przez media – są istotniejsze niż cechy kandydatów. Ludzie pamiętają drobiazgi, jak mrugnięcie okiem w czasie debaty telewizyjnej. Wniosek Godina przypomina mi, że mediatyzacja demokracji to wybory w latach 60., kiedy John Kennedy pokonał Nixona w decydującej debacie prezydenckiej. Młodo wyglądający i przystojny kandydat wypadał dużo lepiej niż Nixon, który – choć rocznikowo starszy tylko o 4 lata – był blady i sprawiał wrażenie zmęczonego. Ci, którzy słuchali debaty w radiu, skupiając się bardziej na stronie merytorycznej, przyznawali bezapelacyjne zwycięstwo Nixonowi.

TV przegrywa z Internetem. Najważniejsze reklamy powstają w USA z myślą o Sieci, bo rozsyłane są przez konsumentów i docierają do większej liczby odbiorców. Wykupienie drogiego czasu antenowego jest mniej skuteczne i droższe niż dobry spot umieszczony na YouTube.

Uzyskanie pozwolenia bardziej opłacalne niż spamowanie. Republikanie zawsze gromadzili duże środki pieniężne przy pomocy spamu masowo wysyłanego do wyborców. Tym razem nie doceniono zmęczenia Amerykanów niechcianymi wiadomościami otrzymywanymi codziennie pocztą elektroniczną. Sztabowcy Obamy postawili na bardziej czasochłonne, ale jak się okazało skuteczniejsze wysyłanie spersonalizowanych wiadomości tylko tym, którzy zostali o tym wcześniej uprzedzeni i wyrazili na to zgodę.

Marketing plemienny. Najważniejszym posunięciem strategicznym sztabu wyborczego jest decyzja, czy kandydat odwołuje się do najbardziej zdyscyplinowanych wyborców (z własnego plemienia), licząc na niską frekwencję (tak wygrał Bush w poprzednich wyborach, a w Polsce PiS w 2005 roku), czy – co bardziej ryzykowne - stara się stać „produktem masowym”, przyciągając obok tradycyjnej klienteli partyjnej także wyborców z różnych grup społecznych (innych plemion), którzy w wielu kwestiach nie zgadzają się z partią, którą reprezentuje. To udało się Obamie, a nie udało się McCainowi, który desygnując konserwatystkę Sarę Palin na wiceprezydenta, chciał przyciągnąć i tradycjonalistów, i (bezskutecznie) bardziej postępowy, kobiecy elektorat Hillary Clinton.

Trudno zgodzić się z Godinem akurat co do tego, że wybór Palin był błędem. Niechęć do Busha obwinianego o kryzys ekonomiczny, a także chęć zmian symbolizowanych przez Obamę były tak duże, że nawet gdyby McCain przywrócił do życia Abrahama Lincolna i zrobił go kandydatem na wiceprezydenta – i tak poniósłby porażkę.

Docieranie do zdecydowanych przeciwników to strata czasu. Przekonywanie niezdecydowanych jest bardziej opłacalne i tańsze niż próba przejęcia tzw. twardego elektoratu konkurenta.

Reklama negatywna nie zadziałała. Nie jest zbyt często stosowana w marketingu produktów komercyjnych, bo choć powoduje spadek sprzedaży zaatakowanego, nie zwiększa sprzedaży produktów firmy, która za spot zapłaciła. W amerykańskich wyborach stosowana przez McCaina nie zadziałała w ogóle, bo zwolennicy Obamy identyfikowali się z nim tak mocno, że każdy atak na kandydata odbierali jako atak na siebie, mobilizując się do jeszcze większej aktywności w przekazywaniu dotacji pieniężnych np. za pośrednictwem Sieci. Nawiasem mówiąc, o roli społeczności internetowych w tegorocznych amerykańskich wyborach ciekawie pisze na blogu Edwin Bendyk.